IT

Darmowy staż informatyczny – czy to ma sens?

Pierwszy staż lub praktyki to prawdopodobnie jeden z ważniejszych etapów w Twojej ścieżce zawodowej. Może sprawić, że Twoje chęci do wymarzonego stanowiska drastycznie wzrosną lub odwrotnie – całkowicie zniechęci cię i będziesz zastanawiała się czy aby na pewno wybrałaś dla siebie odpowiednie miejsce. Dlatego bardzo ważne jest do jakiego miejsca trafisz na początek. A co prawdopodobnie będzie jednym z ważnych kryteriów wyboru miejsca stażu? Zarobki. Chcąc nie chcąc, każdy woli mieć więcej niż mniej, więc pokusa zarobienia dodatkowych pieniędzy zawsze będzie lepsza niż praca za darmo. Czy jednak staże w IT całkowicie za darmo są aż takie złe? Czy może warto zacisnąć zęby i zdobyć pierwsze, cenione wśród pracodawców doświadczenie? O tym dowiesz się z poniższego wpisu.

Zacznę od tego, że zdecydowanie warto zastanowić się nad stażem za darmo (lub prawie za darmo) – oczywiście pod warunkiem, że nie będzie oznaczało to dla Ciebie 3 miesięcznej głodówki. 😉 Jeśli czujesz, że firma, do której się udasz jest ceniona na rynku pracy i wiesz, że dokładnie takiego wpisu potrzebuje Twoje CV, to zaufaj swojej intuicji, zaciśnij zęby i przetrzymaj chociaż kilka tygodni. Co ci to da? Pewność siebie i poczucie, że zrobiłaś pierwszy krok do wymarzonej pracy. Jeśli to dla ciebie za mało, to poniżej 3 zupełnie praktyczne argumenty za.

#1 Staż trwa krótko

Przysłowiowym stażystą nie będziesz całe życie. W najgorszym przypadku trafisz na roczny staż, ale takie prawie zawsze są w pełni płatne (czasem nawet całkiem nieźle). Zupełnie darmowy staż to najczęściej propozycja pracy na 1 – 3 miesięcy. To mało. Czas w pracy leci szybko, a tygodnie mijają jeszcze szybciej. Po tym czasie możliwe, że dostaniesz ofertę pracy, nierzadko za przyzwoite pieniądze. Jeśli nawet by się tak nie stało to zdobędziesz pierwsze doświadczenie, które ma ogromne znaczenie przy szukaniu pierwszej pracy.

#2 Korepetycje kosztowałyby więcej

Staż to przede wszystkim czas nauki (z takiego założenia radzę wychodzić). Jeśli dalej jednak czujesz, że będziesz “robiła z darmo”, a więcej zarobiłabyś na kasie, to zastanów się ile kosztowałyby Cię prawdziwe korepetycje, na przykład z programowania. Praktyki (lub staż) dają ci możliwość nauki przez mniej więcej 3 godziny dziennie – pełnych 8 godzin raczej nikt Ci nie poświęci. To i tak dużo. Decydując się na korepetycje albo zapłaciłabyś za nie absurdalne pieniądze, albo zdecydowała na naukę 2 godziny tygodniowo. Praktyki dają Ci możliwość bycia w środowisku, przyglądania się jak wygląda praca na co dzień, konsultowania swoich umiejętności z innymi, doświadczonymi osobami. To znacznie więcej warte, niż dodatkowe drobne na koncie.

#3 Twoje zatrudnienie to też koszt

Nie chcę tutaj wzbudzać w Tobie jakichś nadmiernie pokutnych myśli, ale musisz mieć na uwadze, że koszt Twojego zatrudnienia nie jest taki mały, a zysk z Twojej pracy będzie dla pracodawcy odczuwalny po czasie. Miejsce Twojej pracy to przede wszystkim sprzęt i oprogramowanie – to kosztuje. Oprócz tego dolicz też czas bardziej doświadczonego kolegi z zespołu. Pracodawca płaci mu określoną kwotę za godzinę pracy (pewnie niemałą), a on nie dostarcza mu w tym czasie efektu pracy specjalisty, tylko na przykład pomaga Tobie. Może wydawać Ci się to trochę nad wyrost, ale firma zatrudniając Cię bez zupełnie żadnego doświadczenia, już inwestuje w Ciebie jakieś pieniądze.

Z dokładnie tych powodów, zdecydowałam się w swoim życiu na odbycie stażu w jednej firmie i rzucenie lepiej płatnej pracy, w której było mi zwyczajnie dobrze. Był płatny, ale w stosunku do poprzedniego miejsca pracy zarabiałam grosze. Czy było warto? TAK! Po 3 miesiącach zostałam dalej, dostając znaczną podwyżkę. Doświadczenie, które zdobyłam było bardzo wartościowe na rynku pracy. Oprócz tego spowodowało, że wszystko co wiedziałam nagle miało ręce i nogi i wiedziałam w jakim kierunku będę się dalej rozwijać. I było to w 100% przepustką do wymarzonej pracy. 🙂

Podsumowując – darmowy staż jest jak najbardziej warty Twojego czasu. Musisz być jednak pewna, że pod względem zawodowym będzie to to na czym Ci zależy. Zrób więc wcześniej dobry research. A nawet jeśli trafisz słabo – po prostu zrezygnujesz. 😉