IT

4 rzeczy, które zrobiłabym wybierając się na studia informatyczne jesienią

Studia informatyczne robią się coraz bardziej popularne. Perspektywa znalezienia dobrej, rozwojowej pracy, z wieloma dodatkami, do tego dobrze płatnej jest bardzo zachęcająca. Jednak każdy kto był na tych studiach wie, że spośród licznej grupy, która je rozpoczyna zostaje na koniec jedynie garstka. A z tej garstki nie każdy potrafi znaleźć sobie pracę. O tym dlaczego po części tak jest pisałam o tym tu – LINK. Jednak jeśli zaczynasz studia informatyczne od października to dzisiaj mam dla Ciebie 3 rzeczy, które warto według mnie zrobić już w trakcie wakacji, by było Ci łatwiej jesienią. 🙂

studia-informatyczne

#1 Przeczytać książkę o algorytmach

To w jakim stopniu ta wiedza przyda Ci się w trakcie studiów często zależy od uczelni – a konkretnie od kadry nauczycielskiej na jaką trafisz i programie nauczania. Wykładowcy często zakładają, że wiedzę o algorytmach już masz (więc jeśli jej wtedy nie masz musisz szybko nadganiać). Bywa też, że przedmioty jakie spotykasz poruszają ten temat w bardzo małym stopniu lub po prostu nie ma w nich podstaw. Możesz spotkać się z bardziej zaawansowanym algorytmem, który na dodatek będziesz musiała od razu zaimplementować lub wykorzystać go. Znając podstawy algorytmów, będzie Ci po prostu łatwiej.

Podejrzewam, że jeśli w szkole średniej byłaś na profilu matematyczno – informatycznym lub innym ścisłym, nie będzie to dla Ciebie problem. Jednak dużo osób, które przychodzi na studia informatyczne jest też po innych szkołach – nie tylko innych profilach liceum (jak ja ;)), ale też po technikach czy po ścisłych profilach, ale kiepsko prowadzonych. Tak więc, nawet jeśli kończyłaś liceum o profilu informatycznym warto przeczytać sobie w wakacje książkę o algorytmach.

studia-informatyczne

#2 Poczytać o programowaniu

Nawet jeśli nie chcesz być programistą i interesuje Cię tylko „praca gdzieś w IT”, na studiach informatycznych ZAWSZE się programuje. I nie ominiesz tego. A najgorsze jest to, że na programowaniu nie da się ściągać i nie da się tego nauczyć na pamięć. Jedyną drogą do zdania programowania jest nauczenie się programować.

Dlaczego? Według mnie dlatego, że na studiach spotkasz różną formę zajęć, na których jest programowanie. Takie je te poniżej.

#2.1 Tematem przewodnim jest programowanie

Na zajęciach, których głównym tematem jest nauka programowania często rozwiązuje się zadania. Wtedy najpierw poznajesz problem jaki będziesz musiała rozwiązać i mechanizm, za pomocą którego możesz to zrobić. Drugim krokiem jest rozwiązywanie zadań – czyli programowanie i wykorzystanie zdobytej wiedzy. Przypomina to trochę naukę matematyki. Uczysz się schematu, a następnie musisz go zastosować w praktyce. Różnicą jest to, że w programowaniu nie istnieje jedno poprawne rozwiązanie (= jedna dana sekwencja kodu, którą będziesz mogła przepisać lub nauczyć na pamięć). Dlatego też na takich zajęciach z programowania po prostu nie da się ściągać.

#2.2 Tematem jest stworzenie czegoś

Innym typem zajęć, które możesz spotkać (w szczególności jeśli Twoje studia będą bardziej „biznesowe”) to zaprogramowanie jakiejś aplikacji, żeby wcześniej pokazać Ci też etap analizy czy testów. Często projekt realizuje się minimum w parach, a jego wykonanie trwa nawet cały semestr. Dużo osób, które nie umieją lub nie chcą uczyć się programować łączą się w grupy z osobami, które programują i w ten sposób „przeskakują” programowanie. Niestety, nie znam uczelni, na której nie byłoby też zajęć pierwszego typu – wtedy brak tej umiejętności niestety wychodzi na jaw.

Na moim roku było nawet kilka osób, które kłóciły się z wykładowcami, że nie chce programować bo nie chcą być programistami (dość dziwne, że nie kłóciły się o to samo na przykład na filozofii ;)). Dla mnie było to żenujące i pochłonęło więcej czasu niż sama nauka programowania. 🙂

Na przedmiotach z programowania odpada najwięcej osób lub najwięcej osób na tym etapie rezygnuje (tak przynajmniej było u mnie). Dlatego jeśli nie miałaś z tym wcześniej kontaktu zdecydowanie powinnaś poczytać sobie coś w Internecie lub w jakiejś książce. W przypadku tej drugiej, wybierz taką dla osób, które nigdy nie programowały bo inaczej możesz się szybko zniechęcić (jedną z takich książek polecałam w tym wpisie -> LINK).

#3 Zastanowić się czym chciałabym się zająć w IT

Może być to trudne, w szczególności jeśli idziesz na te studia trochę na żywioł. Ale częściowy research możesz zrobić, korzystając z programu studiów (jeśli będzie udostępniony) i z Internetu. Stosując się do rady w punkcie 2. będziesz wiedziała mniej więcej czy programowanie to coś dla Ciebie. Jeśli tak to sprawa jest prosta bo technologii możesz bez problemu uczyć się z Internetu, a informacji co jest do czego też raczej nie brakuje. Jeśli jednak wiesz już, że nie chcesz programować to możesz zapoznać się z takimi stanowiskami jak: analityk (biznesowy lub danych – dwa totalnie różne stanowiska), tester, administrator, programista baz danych.

Choć na początku będzie to czarna magia to z czasem coraz bardziej będzie się wszystko składało w całość. Być może przyda Ci się najpierw poczytanie o podstawach podstaw, jak na przykład struktura aplikacji, sieci. Najwięcej też znajdziesz jeśli będziesz wyszukiwała na stronach po angielsku.

A po co to wszystko? W trakcie studiów będziesz wiedziała, na których przedmiotach bardziej Ci zależy. Jeśli zdobędziesz ogólną wiedzę o tym co Cię interesuje to świadomie będziesz podchodziła do wszystkich przedmiotów. Nawet jeśli jakaś rzecz będzie dla Ciebie nowa, będziesz wiedziała mniej więcej czy jest to obszar Twoich zainteresowań i może czy się w przyszłości przydać czy nie.

Ja takiej świadomości nabrałam dopiero około 3. roku studiów. Było mi dużo łatwiej dalej studiować, poznawać nowe rzeczy, jeśli z góry wiedziałam czy będzie to dla mnie przydatne w przyszłej pracy czy nie. Wtedy wyciągałam z materiału to co dla mnie potrzebne, a nie starałam się pochłonąć wszystko.

studia informatyczne

#4 Pouczyć się języków obcych

Jeśli nigdy nie uczyłaś się angielskiego lub znasz go bardzo słabo to zastanów się nad podszkoleniem w wakacje. Nie będzie to stracony czas, ponieważ angielski przyda Ci się nie tylko na studiach, ale też w przyszłej pracy. Poza tym może się okazać, że zajęcia na studiach będą na bardzo niskim poziomie (jeśli będziesz mieć pecha i trafisz na nie najlepszego lingwistę lub na słabą grupę). Wtedy angielski na studiach będzie tylko formalnością. Kiedy jednak będziesz szukała pracy, może okazać się, że to właśnie angielskiego Ci brakuje.

A co z pozostałymi językami? W IT jest dość dużo miejsca dla ludzi znających dobrze tylko wybrany język obcy. Angielski jest dość powszechny, ale jeśli znasz na przykład niemiecki lub włoski lub jakiś inny bardzo oryginalny, będziesz mogła właśnie dzięki niemu dostać pracę. Nie będzie to na pewno praca jako specjalista (tzn. będzie ale w innym tego słowa znaczeniu), ale być może uda Ci się znaleźć coś fajnego tylko na okres studiów, na częściowy etat. Wakacje są świetnym czasem, żeby właśnie przypomnieć sobie co nie co lub nawet na to, żeby zacząć uczyć się czegoś od zera, czemu nie.

Gdybym miała świadomość powyższych rzeczy idąc na studia, byłoby mi na pewno dużo łatwiej. A przynajmniej na początku. Na studiach często jest niestety duży chaos. Każdy wykładowca mówi, że jego przedmiot jest ważny, że trzeba daną rzecz koniecznie umieć. Poza tym samo przestawienie się z nauki na poziomie szkoły średniej do nauki na studiach będzie niemałą przepaścią. Jednak ja myślę, że najwięcej ze studiów wyniesiesz, jeśli podejdziesz do nich świadomie (z własnym rozumem, co jest dla Ciebie potrzebne). Nawet jeśli jesteś już po pierwszym roku (lub dalej) i czujesz, że wpadłaś w chaos i tak naprawdę nie wiesz czym się zająć, możesz zastosować się do powyższych rad. Nie gwarantuje Ci, że przyniesie to wielki sukces. Wiem jednak, że taka wiedza na początku studiów, przynajmniej mi, bardzo by się przydała. 🙂

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.