IT

Dobra praca czyli jaka? – cz. 1 – projekt

Stojąc przed rozmowami rekrutacyjnymi na swoje pierwsze stanowisko, jest się pełnym pokory. Przynajmniej ja zawsze byłam. Dopóki to są pierwsze kroki w nowym zawodzie to jest normalne – zależy Ci na jakimkolwiek zatrudnieniu. Ale już po kilku miesiącach pracy warto spojrzeć na swoją pracę trochę chłodniej.

Bycie twardym negocjatorem i wymagającym kandydatem nie było nigdy moją mocną stroną. Efektem tego była praca w miejscach, z których nie zawsze byłam do końca zadowolona (ale za to zawsze żałowałam, że o coś nie zapytałam na rozmowie lub że obniżyłam swoją stawkę). Ale z każdym kolejnym rokiem doświadczenia robię się też coraz bardziej wymagająca i staranniej wybieram miejsce do którego aplikuję – bazując też na tym co nie odpowiadało mi w poprzedniej pracy. Zbieram opinie o danym miejscu, przeglądam profil firmy w internecie, a na rozmowie pytam o więcej szczegółów. Widzę, że mniej jest później rozczarowań i pokus do zmiany pracy (czyt. staranne wybranie przyszłego miejsca pracy się sprawdza ;)). Poniższe punkty mogą być dla Ciebie przydatne, jeśli wybierasz się na rozmowę lub myślisz o zmianie obecnej pracy. Jeśli jesteś na początku kariery – traktuj to z większym przymrużeniem oka, zanim nie zdobędziesz minimalnego bezpiecznego doświadczenia.

Prawdopodobnie obecne miesiące nie są najlepszym czasem na tego typu wpisy. Nie zachęcam Cię do zmiany pracy tu i teraz. Jeśli naprawdę nie musisz szukać nowej pracy teraz – przeczekaj jeszcze parę miesięcy. Mimo, że ofert jest z powrotem coraz więcej, wiem, że rekrutacje jeszcze nie działają tak sprawnie jak przed epidemią. Jestem myśli, że niedługo to się skończy, a wszyscy którzy chcieli zmienić pracę zaczną to robić. Będzie też wtedy ogólnie większy ruch na rynku pracy (na razie jest ogólnie mała rotacja).

Dlaczego w ogóle wśród programistów jest duża rotacja?

Pierwsze co przychodzi na myśl – bo na pewno są bardzo wybredni. Pewnie trochę tak bo ofert jest dużo, więc jest w czym wybierać. Ale z drugiej strony – to co w ofercie i obiecywane na rozmowie, nie zawsze jest zgodne z prawdą. Jeśli różnica w tym co miało być, a w tym co jest, jest znaczna – dlaczego masz nie zmienić takiej pracy? Gdybym ja jako pracownik postąpiła podobnie – w CV mocno podkoloryzowała swoje umiejętności – czy została by ze mną przedłużona umowa, a ja jako pracownik postąpiłabym uczciwie?

Wpis podzieliłam na 3 części – projekt, miejsce pracy i ludzie bo wiem już, że wpływ na nasze zadowolenie z pracy, ma wiele różnych czynników. Ale pamiętaj, że nie każdy z nich jest bezwzględnym powodem skreślającym daną pracę. Nie o każdą z tych rzeczy będziesz w stanie zapytać na rozmowie. Część z nich wychodzi dopiero po pierwszych dniach, a część to mogą być wnioski, do których dojdziesz po kilkunastu miesiącach. Dzisiejszy wpis to część 1 – jakich cech ja szukam, żeby dany projekt był dobry – dla mojego rozwoju i zadowolenia z pracy.

Dużo się uczysz

Nie ma znaczenia co to jest – Twoje zadowolenie będzie prawdopodobnie większe jeśli będziesz mieć stale poczucie że poznajesz coś nowego. Może to być samo programowanie, architektura, sprawy czysto techniczne, język angielski, a nawet szczegóły biznesowe. Jeśli jest to coś na czym ci zależało lub wiesz że to kiedyś wykorzystasz – trafiłaś na dobry dla Ciebie projekt.

(Nie)tylko CRUD-y

Zastanów się jak skomplikowane operacje i jakie problemy biznesowe rozwiązuje projekt, w którym pracujesz. Czy masz okazję się wykazać. Z jakimi problemami musisz zmierzyć się na co dzień i czy zdarzają się zadania, nad którymi musisz się trochę pogłowić. Czy jest tam dużo skomplikowanej logiki czy tak naprawdę piszesz same CRUDy. Nie ma reguły na to w jakim projekcie nauczysz się najwięcej bo to zależy od zbyt wielu rzeczy, łącznie z Twoimi osobistymi preferencjami i poziomem Twojej wiedzy. Jedni będą woleli małe projekty, inni duże wielomodułowe. Odpowiedz sobie tylko na pytanie czy masz szansę (lub będziesz mieć kiedyś) rozwiązywać nietrywialne problemy.

Mało tego – na rozmowie rekrutacyjnej musisz się uzbroić w “czujkę” przeciwko czarowaniu – na rozmowie każdy projekt jest koloryzowany i rozwojowy.

Angażująca rola

Czyli zakres obowiązków na stanowisku i trudność zadań jakie są Ci przydzielane. Będzie to oczywiście zależało od wielu rzeczy – od długości Twojego ogólnego doświadczenia, od doświadczenia w tej firmie, od wielkości i poziomu skomplikowania całego projektu i etapu jego rozwoju, a trochę od ludzi i zespołu (o czym więcej w 3 części). Ale jeśli po kilku lub nawet kilkunastu miesiącach pracy, nie robisz nic co wymaga od Ciebie chociaż odrobiny zaangażowania – postaraj się to jak najszybciej zmienić. Pierwszym krokiem jest zawsze zgłaszanie takich rzeczy team-leaderowi lub menadżerowi. Jeśli nic to nie dało to drugi krok zależy od Ciebie – możesz jeszcze uzbroić się w cierpliwość i trochę poczekać albo złożyć wypowiedzenie.

Jedno jest dla mnie oczywiste – nie osiadaj na laurach, nawet jeśli płacą Ci za to, że poprawisz w ciągu dnia dwie literówki, a resztę dnia przesiedzisz w Internecie. Nie czekaj też w nieskończoność na obiecany rozwój i ciekawsze zadania. Doświadczenie to nie czas spędzony w firmie, tylko zdobyte w tym czasie umiejętności.

O co mogłabyś zapytać na rozmowie, żeby tego uniknąć? Jakie będą Twoje obowiązki i na jakim etapie jest projekt – czy to coś nowego czy utrzymywanie starego.

(Nie)archaiczna technologia

Czyli unikanie sytuacji, w której nabywasz doświadczenie, ale nie ma ono żadnej wartości na rynku pracy. O dziwo, wcale nie rzadko się to zdarza. Dopóki pracujesz też przy czymś jeszcze, co jest powszechnie używane – na przykład jesteś w dwóch projektach i ten drugi jest w aktualnej technologii – to jest to normalne. Wszędzie znajdą się takie porzucone aplikacje – rodzynki, którymi ktoś musi się zająć i tutaj akurat trafiło na Ciebie. Gorzej, jeśli ten rodzynek to Twój główny projekt, a żadnych lepszych perspektyw nie ma. Rekompensatą za pracę w czymś takim, jest często wyższa pensja i „niezwalnialność”, pytanie tylko czy warto. Krótkookresowo może tak, ale na dłuższą metę – raczej każdy ucieka.

O co mogłabyś zapytać na rozmowie, żeby tego uniknąć? Jakie technologie, frameworki, rozwiązania są stosowane. Łącznie z wersjami.

Dobrze napisany i zaprojektowany

Czyli taki, w którym po pewnym czasie praca nie sprawia większych trudności. Łatwo odnajdujesz to, czego szukasz. Jeśli przystępujesz do danego zadania to nie tracisz dużo czasu na analizę kodu zastanego. Konstrukcje są przejrzyste i są nawet jakieś komentarze, a dodanie czegoś nowego nie sprawia Ci dużych trudności.

Odpowiedniej wielkości zespół

Za mało ludzi i nieustanna presja czasu bo wszystko jest spóźnione. Takie problemy są niestety dość często, w szczególności jeśli ktoś z zespołu się zwolni, a ktoś inny trafi na przykład na zwolnienie. Dopóki to są przejściowe problemy, trzeba po prostu zacisnąć zęby i jakoś przeczekać. Gorzej, jeśli to pracodawca utrzymuje zbyt małą liczbę osób i nikogo nowego nie zamierza zatrudnić, a wy nie możecie się ze wszystkim wyrobić. Praca w takim projekcie to już kwestia Twojej cierpliwości i umiejętności pracy pod presją czasu. Minusem jest tylko to, że być może nie będziesz mieć czasu, by wszystko zrobić porządnie i tak jakbyś chciała.

Podsumuj siebie

Dla kogo był dany projekt, jakie problemy rozwiązywał i jaka była w nim Twoja rola. To jest coś, o czym będziesz na 100% rozmawiać przy okazji szukania kolejnej pracy. Dlatego (jeśli nie zamierzasz zostać w obecnej do końca życia) powinnaś zwracać uwagę na to, jak Twój projekt i to czym się zajmowałaś prezentuje się dla osoby trzeciej.

Prosty projekt nie jest zły, pod warunkiem że robisz tam ciekawe rzeczy i będziesz mogła kiedyś o tym opowiedzieć. Z drugiej strony bardzo ambitnie brzmiący i skomplikowany też może wypaść słabo, jeśli tylko przesuwałaś tam przyciski. Staraj się dokonać obiektywnej oceny swojego zatrudnienia. To jaki jest projekt – jego złożoność i problemy do rozwiązania, powinny równoważyć się z Twoim zakresem obowiązków. Im mniejszy i mniej skomplikowany – powinnaś robić więcej, mieć większe obowiązki. Im projekt większy i bardziej rozwinięty i skomplikowany – możesz robić prostsze zadania (bo z racji jego złożoności de facto są trudniejsze do wykonania).

Nie ma pracy idealnej. A na pewno ja jeszcze na taką nie trafiłam. Nie warto więc szukać nie wiadomo czego. Polecam Ci zrobić listę priorytetów – co jest dla Ciebie najważniejsze i taką listą się sugerować. Każde kolejne doświadczenie będzie Ci w tym na pewno pomagało. 😉

A jeszcze w tym miesiącu pojawi się kolejna część – miejsce pracy. Będzie mniej technicznie, ale bardziej organizacyjnie – co stało się standardem, z czego nie warto rezygnować, jakich warunków pracy możemy oczekiwać. 🙂